Którą dłoń i który palec wybiera się do noszenia pierścionka zaręczynowego?


Nowa droga życia, wyjątkowy etap, magiczny moment – zaręczyny i ślub nazywa się w różny sposób. Trzeba przyznać, że zwykle są to pozytywne określenia. Z przygotowaniem do zaręczyn wiąże się także dylemat, dotyczący tego, na którym palcu nosi się pierścionki zaręczynowe. Jak rozwiać wątpliwości? 

Palec serdeczny, czyli miejsce idealne dla pierścionka zaręczynowego 

Najwięcej pytań przed zaręczynami, dotyczy tego, na którym palcu nosi się pierścionek zaręczynowy. Choć zasady te są różne w zależności od kraju, w którym się mieszka i ogólnej kultury danego regionu, na całym świecie biżuterię tego typu umieszcza się na serdecznym palcu, czyli czwartym, licząc od kciuka. Jest to podstawowa wiedza, którą należy znać. 

Wybór właśnie tego palca wynika zapewne z tego, że to w tym miejscu w ciele przebiega żyła, która prowadzi do serca. Już starożytni Egipcjanie wierzyli w to, że noszenie pierścionka na tym palcu sprawia, że miłość jest trwała i prawdziwa. Jak widać, tradycja ta przetrwała do dzisiaj. 

Tradycja noszenia pierścionków zaręczynowych w Polsce? W jaki sposób ustanowiono pewne zasady i jak się zmieniały na przestrzeni lat? 

Obecnie w Polsce można spotkać się z noszeniem pierścionka zaręczynowego na serdecznym palcu prawej dłoni. Wynika to m.in. z wyjątkowości, którą niegdyś przypisywało się prawej ręce. To właśnie nią się witano, podpisywano się, wykonywano znak krzyża i ogólnie najczęściej jej używano podczas codziennych czynności. Warto podkreślić, że leworęczni byli kiedyś nieakceptowani w społeczeństwie, przez co wybór prawej dłoni wydawał się oczywisty. 

Warto jednak zaznaczyć, że nie zawsze tak było i przed 1864 rokiem mężatki nosiły obrączki na lewej dłoni, a wdowy na prawej. Dopiero po klęsce Polaków w powstaniu styczniowym kobiety zaczęły przekładać swoje obrączki na prawą dłoń. Był to znak solidarności z wdowami, które straciły swoich mężów podczas walk. Gest ten, który miał być oznaką żałoby narodowej, pozostał do dziś. 

Istotny jest również czas i miejsce 

Warto zwrócić uwagę na to, że noszenie pierścionka zaręczynowego uzależnione jest także od tego, czy kobieta jest przed ślubem, czy też po ślubie. W Polsce biżuterię tę nosi się na prawej dłoni przed stanięciem na ślubnym kobiercu, z kolei po wyjściu za mąż pierścionek zwykle trafia na lewą dłoń, ustępując miejsca obrączce. Nie jest to jednak wymóg, bowiem kobiety często decydują się na noszenie pierścionka zaręczynowego i obrączki na tym samym palcu. Spora grupa pań woli też schować biżuterię i traktować ją jako pamiątkę. Nierzadko widzi się też noszenie jej w formie naszyjnika lub bransoletki. 

Co ciekawe, odwrotna sytuacja jest na Wyspach Brytyjskich – tam panie noszą pierścionki zaręczynowe na lewej dłoni i przekładają je na prawą rękę tuż po ślubie. W Skandynawii nosi się obrączkę przez cały  czas na lewej dłoni. Z kolei na Węgrzech panie nie otrzymują od swoich przyszłych mężów pierścionka zaręczynowego, tylko obrączkę, którą noszą również po ślubie – po powiedzeniu sakramentalnego „tak” przekładają ją jednak z lewej dłoni na prawą, co symbolizuje stanie się mężatką.